wtorek, 5 sierpnia 2014

Mainstreamowy dermatolog w krainie acne tarda (2)

A co na temat biologii acne tarda ma do powiedzenia stały gość TVN, dr Ewa Chlebus, dermatolog specjalizujący się w leczeniu acne?


Zatem, jakie są przyczyny acne tarda, z czego wynika ciągnąca się w nieskończoność dysregulacja sebocytów?

"Na pewno stres i pęd życia, a ponadto pokarmy z wysokim indeksem glikemicznym (tzw. ulepszacze). Coś się zmieniło w przygotowaniu pokarmów. Od 10 lat to samo obserwuje się w Europie Zachodniej. Myślę, że z czasem zostanie to dokładniej opisane".

PĘD ŻYCIA.

Jeśli to nie jest ezoteryka, to nie mam pojęcia, co to jest. Na pewno nie dermatologia, na pewno nie biologia acne i z pewnością nie endokrynologia.

Zastanawiam się, dlaczego dermatolodzy nie mówią o przesiewowych badaniach kobiet z wieloletnim, opornym na leczenie trądzikiem. Aha, pewnie dlatego, że dogmat mówi, że takich badań wykonywać nie warto.

W takich wywiadach brakuje mi zawsze jedno pytania: jakie koszty, finansowe i mentalne, ponoszą pacjenci z adult acne w imię trudnej do ogarnięcia degrengolady środowiska tzw. dermatologów gabinetowych?

Prezentem od losu (a konkretnie od pewnego szwajcarskiego biochemika, któremu Amerykanie zwyczajnie ukradli ideę; może nie tyle ukradli, co po prostu zaczęli drążyć odłożone na bok wątki związane z tą syntetyczną pochodną retinolu) była izotretinoina. Magic bullet, który stracił sporo ze swojej początkowej magii już po kilku latach od wprowadzenia na rynek.

Pamiętam, że na zajęciach z dermatologii najbardziej interesowało mnie to, dlaczego u niektórych pacjentów po leczeniu klasycznym schematem Accutane/Izoteku następuje nawrót, a u niektórych nie. Usłyszałem: pewne geny.

Bo wiecie, w mniej więcej w 30-50% przypadków dzieje się tak, ze pacjent po jakimś czasie (najczęściej od 6 miesięcy do 1,5 roku) wraca do gabinetu dermatologa załamany, mówiąc "doktorze, moje gruczoły łojowe się obudziły", a doktor, śniący o jeszcze lepszych materiałach wolumetrycznych, rozkłada ręce - "nie wiem dlaczego".

Ja nie udaję, że wiem. Ale wiem coś innego: zanim wejdziesz z izotretinoiną w życie pacjenta z wieloletnim trądzikiem, zleć badania hormonalne, zamiast obiecywać cuda, ponieważ jeśli przed leczeniem magicznym retinoidem istniało zaburzenie hormonalne, to nawrót masz gwarantowany.
5 GATTACA: Mainstreamowy dermatolog w krainie acne tarda (2) A co na temat biologii acne tarda ma do powiedzenia stały gość TVN, dr Ewa Chlebus, dermatolog specjalizujący się w leczeniu acne? Rozm...

7 komentarzy:

  1. Chcę wybrać się na badania hormonalne. czy możesz polecić które parametry zbadać w pierwszej kolejności aby wykryć ewentualne związki z trądzikiem? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś usłyszałam od pani doktor, że jeśli tetralysal nie pomoże, to później zostaną mi już tylko doustne retinoidy "a efekty będą spektakularne". Co do hormonów, to wspomniała jedynie, że po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych problem może się nasilić.

    Nie mam wielkich zmian ropnych, a głównie zatkane pory i grudki w strefie t i wiecznie tłustą twarz, ale niestety lubię drapać i wyciskać - kurczę, nie wiem jak to się dzieje, ale o tym, że właśnie stoję z nosem w lustrze i masakruję sobie twarz, orientuję się dopiero po kilku minutach. Jakiś zupełnie nieświadomy, głupi nawyk.

    Owszem, w trakcie przyjmowania antybiotyku (+epiduo) skóra była jak marzenie, nawet nie było czego wyciskać, ale co z tego jak po 2 tyg. od zaprzestania wszystko było po staremu. Nie wróciłam już do tamtej pani doktor, ale z drugiej strony nie wspominam jej też jakoś źle, bo na kilka miesięcy miałam jednak spokój.
    Była rozmowna, pytała o dietę, czy w rodzinie był trądzik, była miła i zaskoczyła mnie na wejściu każąc mi się rozebrać do bielizny i po kolei sprawdzała mi każde znamię (mimo że nie z tym problemem przyszłam), a tzw. pieprzyków mam sporo. Nigdy wcześniej nikt na to nie zwrócił uwagi więc jestem jej za to wdzięczna.

    Niestety wizyty na NFZ to już inna bajka, a szkoda. Szczerze powiem, że gdybym mogła, to cofnęłabym się z 10 lat wstecz i sama rozpoczęła ciężką harówę, żeby to oblicze choć trochę zmienić. A tak pozostaje mi póki co zmieniać wizerunek polskich urzędników:)

    Pozdrawiam,
    Kasia L.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gadka o 'pędzie życia' (WTF?), polepszaczach i wysokim indeksie glikemicznym jest wyjątkowo krzywdząca- staje mi przed oczami obraz kreskówkowego nerda siedzącego przed kompem z pizzą, colą i pączkami... Odżywiam się zdecydowanie najlepiej z moich bliskich koleżanek, nie palę, piję najwyżej 2 kieliszki wina i to wyłącznie naturalnego (dopiero 2 polskich importerów się w takich specjalizuje- polecam: Winotake natura wina- zresztą obczajcie Isabelle Lageron MW, sporo o tym pisze- warto:), ze stresem radzę sobie co najmniej nie gorzej niż inni, a skórę mam niezmiennie najgorszą... Dodatkowo ten absurdalny pomysł z 'pędem życia' przypomina mi porady dziewczyn o nieskazitelnej skórze w stylu: "wiesz, są takie fajne żele antybakteryjne do mycia twarzy, może spróbuj..." to jest podobny kaliber- przekaz jest prosty: 'masz pryszcze z zaniedbania'. Tyle, że w ustach lekarza to prawdziwy bezczel. Co do tetralysalu to mi pomógł tylko na początku stosowania, w trakcie (jakoś po m-cu, może 1,5m-ca) było znowu to samo, więc bez żalu się z nim rozstałam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. > Gadka o 'pędzie życia' (WTF?), polepszaczach i wysokim indeksie glikemicznym jest wyjątkowo krzywdząca- staje mi przed oczami obraz kreskówkowego nerda siedzącego przed kompem z pizzą, colą i pączkami...

      Ja myślę, że cały dyskurs toczący się wokół acne tarda jest skażony.

      W gruzach leżą fundamenty - bez poruszenia wątków hormonalnych każda taka dyskusja jest jałowa.

      I tu nawet nie chodzi o ewidentne zaburzenie hormonalne. Coraz częściej słyszymy o usypianiu zjawisk trądzikowych za pomocą diet low-carb lub no-carb. I te małe/wielkie wygrane nie biorą się z kosmosu.

      Bardzo często, żeby zaostrzać procesy trądzikowe, potrzebne są po prostu węgle w diecie. Jakiekolwiek. Prawda jest taka, że w wielu przypadkach problem stanowią nie tylko te mityczne junk carbs (modelowy nerd), ale także healthy carbs.

      Tzw. zdrowe odżywianie w kontekście acne tarda może nie być po prostu optymalne, ponieważ acne tarda to, niestety, dietetyczny terrorysta - i żąda zagłodzenia gruczołów łojowych.

      Wg mnie, i wg wielu tuzów nauk o odżywianiu, w PCOS lub fenotypach do PCOS podobnych (np. izolowany trądzik wieku dojrzałego) dychotomia junk/healthy carbs zostaje zburzona.

      > Dodatkowo ten absurdalny pomysł z 'pędem życia' przypomina mi porady dziewczyn o nieskazitelnej skórze w stylu: "wiesz, są takie fajne żele antybakteryjne do mycia twarzy, może spróbuj..." to jest podobny kaliber- przekaz jest prosty: 'masz pryszcze z zaniedbania'

      A dla mnie jest to klasyczne pomylenie przyczyny z czynnikiem zaostrzającym. I faktycznie - jest to mega ignorancja podobna do marketingu unoszącego się na reklamami Garniera, gdzie nastolatka z cudowną skórą radzi, jak pozbyć się tzw. niedoskonałości.

      Natomiast dla mnie, jako przyszłego endokrynologa, nie sposób przecenić roli chronicznego stresu w modulowaniu wielu procesów zapalnych (nie tylko trądzikowych).

      Wielokrotnie rozmawiałem z kobietami, które bardzo szczegółowo opowiadały o tym, że udaje im się kontrolować acne tarda dietą, ćwiczeniami/aktywnością, dobrym zestawem suplementów i pielęgnacją, ale jedna ostra kłótnia czy spięcie w związku i na twarzy odbywa się marsz zapalny i płonie jeden wielki stos zapalny.

      PS Winotake <3

      Usuń
  4. Witam... Trafiłam tu wczoraj, czytam, czytam i budzi się we mnie nadzieja... Nie chcę zarzucać Cię kolejną historią jakich tu wiele (jest długa..), ale postanowiłam - ruszam na badania! Piszesz, że minimum to zbadanie testosteronu (wolnego i całkowitego), DHEAS, 17-hydroksyprogesteronu oraz stosunku LH/FSH. Czy wszystkie z wymienionych badań należy zrobić poza okresem owulacji, podczas miesiączki? Na czczo?
    Pojawiają się też androstendion, SHBG, prolaktyna i insulina. I tu pytanie - czy można je wykonać w dowolnym dniu cyklu? Czy zasadnym jest badanie hormonów tarczycowych?

    Bardzo chciałabym zrobić te badania tak jak należy.
    Dziękuję... za wspaniałe wpisy i otwieranie nam oczu.
    Pozdrawiam serdecznie!!!!!
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć,

      > Piszesz, że minimum to zbadanie testosteronu (wolnego i całkowitego), DHEAS, 17-hydroksyprogesteronu oraz stosunku LH/FSH

      To jest panel badań stworzony przez zespół ekspertów PTG.

      W najświeższym wpisie zalinkowałem artykuł z wytycznymi, które zawierają jeszcze androstendion i badania poziomów insuliny (na czczo i po obciążeniu glukozą) + prolaktynę.

      > Czy wszystkie z wymienionych badań należy zrobić poza okresem owulacji, podczas miesiączki? Na czczo?

      Okres przed owulacją (pierwsza faza cyklu) jest kluczowy dla oznaczeń LH, FSH i 17-OHP. Przy reszcie dzień cyklu nie ma wielkiego znaczenia. I badania wykonujemy na czczo.

      > Czy zasadnym jest badanie hormonów tarczycowych?

      W kontekście acne tarda - żadne znane mi wytyczne nie zawierają składowej dotyczącej badań panelu tarczycowego. Ale bardzo często warto w którymś momencie przyjrzeć się temu, jak funkcjonuje tarczyca - szczególnie wtedy, gdy stres odgrywa ogromną rolę w życiu pacjenta.

      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Rewelacyjny jest twój bloog.uwielbiam go Patryku.dziękuję,że jesteś

    OdpowiedzUsuń

< >